Czy sztuczna inteligencja może otworzyć hakerom drzwi do firmy? Bezpieczeństwo systemu Vulpix

Bez kategorii

Cyberatak na przedsiębiorstwo przemysłowe to nie tylko ryzyko utraty danych. W skrajnym przypadku może oznaczać zakłócenie pracy instalacji, przestoje i straty finansowe. Dlatego wdrożenie nowego systemu informatycznego powinno zaczynać się od pytania o bezpieczeństwo. W rozwiązaniu Vulpix do analizy odpadów ochrona infrastruktury została uwzględniona już na etapie projektowania architektury.

Nowa technologia, nowe zagrożenia?

Współczesne zakłady przemysłowe i komunalne korzystają z coraz większej liczby systemów informatycznych. Dane produkcyjne są analizowane, urządzenia monitorowane, a dostęp do wybranych informacji możliwy również poza terenem przedsiębiorstwa.

To ogromna zmiana w sposobie zarządzania instalacjami. Jednocześnie każda dodatkowa usługa i każde połączenie sieciowe wymagają odpowiedniego zabezpieczenia.

Z perspektywy zarządu najważniejsze są trzy kwestie: ochrona procesu technologicznego, bezpieczeństwo danych oraz zapewnienie ciągłości działania.

Właśnie wokół tych obszarów zaprojektowano mechanizmy bezpieczeństwa zastosowane w gdańskim systemie analizy obrazu.

Sztuczna inteligencja obserwuje, ale nie steruje

Jednym z najważniejszych zabezpieczeń jest rozdzielenie systemu analitycznego od automatyki przemysłowej.

Warstwa AI rozpoznaje i zlicza obiekty na linii sortowniczej, ale nie ma połączenia ze sterowaniem przenośnikami, napędami ani pozostałą automatyką zakładu.

To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie.

Nawet gdyby osoba nieuprawniona przejęła kontrolę nad systemem analizy obrazu, nie uzyskałaby tą drogą możliwości zatrzymania taśmy lub zmiany parametrów pracy maszyn.

Ochrona nie polega więc wyłącznie na zastosowaniu odpowiednich haseł. Wynika również z samej architektury rozwiązania.

Obraz z kamer pozostaje w zakładzie

Kolejnym elementem jest lokalne przetwarzanie obrazu, czyli Edge AI.

Kamery przekazują obraz do komputera pracującego bezpośrednio przy linii technologicznej. Tam odbywa się rozpoznawanie obiektów i przekształcanie obserwacji w dane.

Na zewnętrzny serwer trafiają wyniki liczbowe, a nie strumień wideo z kamer.

Takie podejście ogranicza ilość informacji przesyłanych poza zakład i eliminuje konieczność udostępniania zdalnego podglądu surowego obrazu w ramach tego systemu.

Szyfrowana komunikacja i kontrolowany dostęp

Komunikacja pomiędzy elementami systemu odbywa się zamkniętym, szyfrowanym kanałem. Połączenia bez właściwego klucza są odrzucane.

Dostęp do danych mają wyłącznie uprawnieni użytkownicy, a każde wejście wymaga weryfikacji. Sesje wygasają automatycznie, liczba prób logowania jest ograniczana, a adresy wykazujące zachowania charakterystyczne dla zautomatyzowanych ataków mogą być blokowane bez udziału operatora.

System nie przechowuje haseł w postaci jawnej. Zapisywane są ich nieodwracalne reprezentacje, których odgadywanie jest celowo utrudnione obliczeniowo.

Poszczególne komponenty zostały również od siebie odseparowane. Dzięki temu naruszenie bezpieczeństwa jednego elementu nie oznacza automatycznego uzyskania dostępu do pozostałych.

To zestaw zabezpieczeń, które ograniczają dostępne drogi ataku i utrudniają nieuprawnione wykorzystanie systemu.

A jeśli połączenie zostanie przerwane?

Cyberbezpieczeństwo to nie tylko ochrona przed nieautoryzowanym dostępem. Równie istotna jest odporność na zakłócenia.

Analiza obrazu odbywa się lokalnie. Utrata połączenia z serwerem nie zatrzymuje więc pomiaru.

Wyniki są przechowywane przy linii, a po przywróceniu łączności automatycznie synchronizowane z systemem centralnym.

Dane są dodatkowo codziennie kopiowane do innej lokalizacji, a kompletność kopii podlega sprawdzeniu.

Monitoring nadzoruje również stan poszczególnych elementów systemu. Alarm może zostać wygenerowany nie tylko w przypadku wykrytej awarii, ale także wtedy, gdy urządzenie niespodziewanie przestaje przesyłać dane.

Pozwala to szybciej zauważyć sytuacje, które mogłyby pozostać niewidoczne podczas zwykłej obserwacji działania aplikacji.

Co powinien wiedzieć zarząd przed wdrożeniem AI?

Bezpieczeństwa rozwiązania informatycznego nie należy oceniać wyłącznie na podstawie deklaracji producenta.

Warto sprawdzić, czy system ma dostęp do automatyki przemysłowej, jakie dane opuszczają zakład, w jaki sposób zabezpieczono komunikację i konta użytkowników oraz co dzieje się w przypadku awarii lub utraty łączności.

Istotne są także procedury aktualizacji, nadawania uprawnień, monitorowania incydentów i odtwarzania działania systemu.

Sama obecność mechanizmów zabezpieczających nie stanowi gwarancji całkowitej odporności na cyberataki. Ich skuteczność wymaga regularnej weryfikacji, a poziom ryzyka powinien być oceniany w kontekście konkretnego wdrożenia.

Bezpieczeństwo zaczyna się przed uruchomieniem systemu

W Vulpix przyjmujemy, że rozwiązanie przeznaczone do pracy w środowisku przemysłowym musi uwzględniać nie tylko skuteczność analizy obrazu, lecz także bezpieczeństwo infrastruktury i ciągłość przetwarzania danych.

Dlatego w systemie zastosowanym do analizy odpadów wykorzystano lokalne przetwarzanie obrazu, separację od automatyki zakładu, szyfrowaną komunikację, kontrolę dostępu, mechanizmy odzyskiwania pracy i kopie danych w odrębnej lokalizacji.

Dobrze zaprojektowana sztuczna inteligencja powinna dostarczać zakładowi nowych informacji, nie wymagając w zamian niepotrzebnego dostępu do jego najważniejszych systemów technologicznych.

Bezpieczeństwo musi stanowić jedno z podstawowych założeń współczesnej technologii.

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *